Forside

Ligladracing hvid_lille

[easingsliderlite]

 

 

LigladRacing på facebook

On Tuesday evening Michael took part in the league meeting in Sweden. His team, Dackarna Malilla, drawned 45:45 with Indianerna Kumla. Liglad scored in this match 6+2 points (1*,1*,3,1). ... Se mereSe mindre

2 days ago

Se på Facebook

We wtorkowy wieczór Michael wziął udział w ligowym spotkaniu w Szwecji. Jego zespół, Dackarna Malilla, zremisował 45:45 z Indianerną Kumla. Liglad zainkasował w tym meczu 6+2 punkty (1*,1*,3,1). ... Se mereSe mindre

2 days ago

Se på Facebook

The interview with Liglad after the league match in Wrocław

Another tough meeting here in Wroclaw. High win but it was not so easy to bit the opponent team, wasn’t it? - I had a good feeling. I had a problem that the fuel corbe went off in one of the heats so I just swopped the bike. Everything was all right but I didn’t make the same good starts so that’s why it was a bit tougher. I think that if it hadn’t happened, I could have done some few extra points. I had a good speed, I had some good lines. I felt really fast that I could do something like a have done last few meetings. The most important thing is that we got a bonus point so it’s quite really good - said Michael.

In your last heat with Maksym Drabik you should have scored some points to make chance for Wroclaw to get the bonus point. After the start it seemed that the guests’ pair would win this heat 5:1. Are you a little bit scared because of that situation?- I knew that we need the points to get it. And we needed over 53 points to do it. We were just doing everything we could. Maksym got some good speed – it was really nice to see. I missed the start completely and then he was in front of me so it was hard to do something also. It was so much spray, I’ve tried some different lines but still cannot do anything more. Always when your team mate is in front of you, it makes a little bit harder because you don’t want to fuck him up when he is building his speed. He was really fast, took some good lines and destroyed them for other riders so . Of course, it would be nice to do that extra point in this heat also. I should have done that. But also the same situation was in my third heat when I could have done 2+1 with Tomek (Jędrzejak) but the bike stopped. I know I’ve finished but the bike really stopped.

On Saturday you participated in semi-final of elimination to Grand Prix 2016. Are you tired after so long journey from Italy to Poland? - I’m tired now. I feel it in a body but the thing is that I’ve been sleeping like baby in the van all night so it was no problem. Speedway is all but travelling – I just got used to it.

In Terenzano at the end of the competition you were at 10-th place. Are you disappointed with that result? - Yeah, of course I am but the track was a little bit crazy. I can feel in myself that when everything is getting a little bit crazy I don’t want to do anything crazy. I had so many injuries, so many crashes that I don’t want to do anything stupid. In my opinion the meeting on Saturday shouldn’t have been on. I got the spray, I couldn’t see anything even if I took the tape off, got the spray again. I couldn’t see anything in my first heat. It was just crazy, it was not racing. Also if you look at the paper, there were few riders that should have been through. That’s the game, sometimes it’s like this. Now I just have to be in top eight to qualify to GP next year. I can do that.

Do you think that six home meetings will be enough to get in the play-off? - We have a good team. We’ve been together quite a lot. We just have to keep going as a team, help each other in the pits. Then we can win away meetings. I think we can handle it.
... Se mereSe mindre

3 days ago

Se på Facebook

Wywiad z Ligladem po ligowym meczu we Wrocławiu

Kolejne ciężkie spotkanie we Wrocławiu. Wysoka wygrana, ale to nie był łatwy triumf, prawda? – Miałem dobre przeczucia. W trzecim biegu miałem problem z wlotem paliwa, co spowodowało, że musiałem zmienić motor. Później wszystko było w porządku, ale słabo wychodziłem spod taśmy maszyny startowej, przez to trudniej zdobywało mi się punkty. Myślę, że gdyby tak nie było, mógłbym zgromadzić jeszcze kilka dodatkowych oczek. Miałem dobrą prędkość, obierałem właściwe ścieżki. Czułem się naprawdę szybki tak, jak to miało miejsce już w kilku poprzednich spotkaniach. Najważniejsze jest to, że wywalczyliśmy punkt bonusowy – to bardzo dobrze - powiedział Michael.

W Twoim ostatnim wyścigu jechałeś w parze z Maksymem Drabikiem. Musieliście zdobyć kilka punktów w tym biegu, by punkt bonusowy został we Wrocławiu. Po starcie wyglądało jednak na to, że to goście odniosą triumf 5:1 w tej gonitwie. Wystraszyłeś się trochę w związku z tą sytuacją? – Wiedziałem, że potrzebowaliśmy punktów w tym biegu. Jako zespół musieliśmy zdobyć ponad 53 punkty. Robiliśmy, co mogliśmy. Maksym był w tym biegu szybki – bardzo dobrze to wyglądało. Kompletnie zawaliłem start, a potem on znalazł się przede mną i ciężko było mi cokolwiek zrobić. Co rusz dostawałem szprycę, próbowałem obrać różne ścieżki, ale wciąż nic nie mogłem zdziałać. Zawsze, kiedy Twój kolega z zespołu znajduje się przed Tobą, to jest to ciężka sytuacja, ponieważ nie chcesz mu przeszkodzić w budowaniu prędkości. Był naprawdę szybki, obierał dobre ścieżki, ponadto utrudniał życie rywalom. Oczywiście, dobrze by było wywalczyć w tym biegu dodatkowy punkt, powinienem to zrobić. Podobna sytuacja miała miejsce w moim trzecim wyścigu, kiedy powinienem zdobyć 2+1, jechałem wtedy z Tomkiem (przyp. red. Jędrzejakiem). Dokończyłem ten wyścig, ale motocykl wcześniej zdefektował.

W sobotę miałeś okazję do startu w półfinale eliminacji do cyklu Grand Prix 2016. Byłeś zmęczony po długiej podróży z Włoch do Polski? – Teraz jestem zmęczony. Odczuwam skutki w ciele, ale tak naprawdę spałem przez całą noc w moim vanie jak dziecko, więc to nie był problem. Żużel związany jest z ciągłym podróżowaniem – przywykłem do tego.

Na zakończenie zawodów w Terenzano uplasowałeś się na 10. miejscu. Jesteś rozczarowany takim rezultatem? – Tak, oczywiście. Tor był trochę niebezpieczny. Czuję, że jeśli zbyt dużo rzeczy jest zwriowanych, ja nie chcę robić nic zwariowanego. Miałem tak dużo kontuzji, tak dużo wypadków, więc nie chcę zrobić nic głupiego. W mojej opinii sobotnie zawody nie powinny się odbyć. Dostawałem szprycę, nic nie widziałem. Nawet jeśli ściągnąłem zrzutkę, w mgnieniu oka kolejna była już zabrudzona. To było wariactwo, to nie było ściganie. Poza tym, patrząc na rezultaty tego turnieju, do dalszej rywalizacji przeszli żużlowcy, którzy w normalnych warunkach raczej by tego nie dokonali. To jest gra, tak czasami bywa. Teraz muszę skupić się na awansie do czołowej ósemki cyklu GP, by zakwalifikować się do przyszłorocznego cyklu. Jestem w stanie to zrobić.

Myślisz, że 6 wygranych spotkań na domowym torze wystarczy, by awansować do fazy play-off rozgrywek PGE Ekstraligi przez wrocławian? – Mamy dobry zespół. Spędziliśmy wspólnie sporo czasu. Musimy ze sobą współpracować, pomagać sobie w parku maszyn podczas meczów. Wtedy będziemy w stanie wygrać pojedynki wyjazdowe. Myślę, że nas na to stać.
... Se mereSe mindre

3 days ago

Se på Facebook

56-34 9+1 til Michal må vel siges at være ok!. ... Se mereSe mindre

4 days ago

Se på Facebook

Mine klubber i 2014

Dackarna Målillaimages

Kontakt LigladRacing

Manager: Jan Jepsen Jensen

Email adresse: jan@ligladracing.dk
Mobil:+4540273666

Søg på siden:
Copyright 2012-2015 All rights reserved. powered by Dansite.